Szynszyle w podróży

Moderatorzy: Redaktor, Moderator, Zarządcy

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2225
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

25 lis 2016, 14:10

O szylunie się martwimy,w transporteku przewozimy
Bo transporter dobra rzecz kup go szybko no i jedź


Zbliżają się święta, a co za tym idzie szykują się wyjazdy. W jaki sposób przewozicie swoje szylki? Czy wiecie, jakiej wielkości powinien być transporter? Co powinno, a co nie, znaleźć się w nim? Dzisiaj postanowiliśmy przybliżyć Wam ten temat.
Bezpieczny transport to taki, podczas którego nic nie zagraża naszym pupilom. W zależności od aury, temperatury na zewnątrz oraz środka transportu kompletujemy zestaw podróżny dla naszych szylek.

Zaczniemy od transporterka - jak duży powinien być? Czy większy to lepszy?

Pierwsza nasuwa się myśl, że przecież im większy tym lepszy, bo wygodniejszy. Szynszyle mają więcej miejsca. Tymczasem niespodzianka! - bo większy, nie oznacza lepszy na czas podróży. Nie proponujemy oczywiście żebyście zapakowali 4 szyle do transporterka 20x30 ; -) Zdrowy rozsądek przede wszystkim! Ilość szylek przewożonych ma wpływ na jego wielkość, ale nie wkładajmy do ogromnego transporterka dwóch kulek, które podczas każdego hamowania fruwają nam w nim i obijają się o niego. One nie mają pasów bezpieczeństwa jak my, więc każdy gwałtowniejszy ruch lub po prostu hamowanie zwiększa szansę, że lecąc bezwładnie w plastikowym pudełku zrobią sobie krzywdę. Szylki mają mieć komfort podczas podróży więc nie upychamy ich piętrowo jedna na drugą do najmniejszego dostępnego na rynku transporterka, ale za duży pojemnik również nie jest wskazany

Co do środka?

Dno należy wyłożyć czymś miękkim i wchłaniającym mocz. Nie należy wkładać misek z jedzeniem i poidełek. Poidełko luzem to nieporozumienie, nie ma możliwości, by się nie wylało i jaki to pożytek z wody skoro cała wyląduje w transporterku i szyla drogę spędzi trzęsąc się z zimna, bo futro całe mokre. W okresie wzmożonych upałów i podczas kilkugodzinnej drogi ostatecznie możecie zamontować poidełko, ale takie do drzwiczek, a nie luzem, chociaż i tak podczas jazdy woda z poidełka będzie się wylewać. Zdecydowanie lepszą opcją jest podanie wody podczas postoju. Trasa godzinna czy dwugodzinna nie wymaga wyposażenia ich w michę ziół, granulatu i jeszcze miski z piciem.

Pokrowce, kocyki

Poruszanie się transportem publicznym wymaga większego zaangażowania, bo wiadomo komfort jazdy w zimnym autobusie nie jest tym samym, co podróż w nagrzanym aucie. Na rynku są dostępne na zamówienie pokrowce, można również samemu taki uszyć, jeżeli ktoś potrafi :-) Taki pokrowiec powinien mieć kilka klapek by wpuścić do środka powietrze. Nie zamykamy szyli w szczelnie zamkniętym i zasuniętym na maksa pokrowcu, bo oddychać czymś muszą. Pomyślcie czy sami chcielibyście spędzić 2 h jadąc w szczelnie zamkniętym śpiworze. Polecamy pokrowiec, ale jeden, nie dwa nałożone na siebie plus owinięte jeszcze w kocyk i tak otulony transporter jeszcze do plecaka. Jeden pokrowiec w zupełności wystarczy, podczas mrozów można do środka wsadzić termoforek i wtedy szyla sama zadecyduje czy się przy nim ogrzać czy jednak jest wystarczająco ciepło. Nie polecamy pakowania szyla na cebulkę :D Nie mamy pokrowca zabierzmy ze sobą kocyk, którym osłonimy transporterek podczas przejścia do samochodu czy autobusu.
15227996_1350114168354817_1525460525_n.jpg
15227996_1350114168354817_1525460525_n.jpg (297.67 KiB) Przejrzano 795 razy
15211667_1350114535021447_1383451562_n.jpg
15211667_1350114535021447_1383451562_n.jpg (288.17 KiB) Przejrzano 795 razy
15174486_1350114378354796_956314718_n.jpg
15174486_1350114378354796_956314718_n.jpg (295.87 KiB) Przejrzano 795 razy
15175351_1350114485021452_1355183546_n.jpg
15175351_1350114485021452_1355183546_n.jpg (280.34 KiB) Przejrzano 795 razy
15240202_1350114638354770_821195489_n.jpg
15240202_1350114638354770_821195489_n.jpg (282.17 KiB) Przejrzano 795 razy
Pokrowiec firmy Gadep. Zdjęcia użyczone przez Małgosię, dziękujemy :-)

Gdzie trzymać transporterek w samochodzie

Wydawałoby się, że najbezpieczniej jest przypiąć transporter do pasów bezpieczeństwa w samochodzie. Też tak się nam wydawało dopóki nie zobaczyliśmy filmu, na którym widać, co się dzieje z nim podczas wypadku czy agresywnego hamowania. Zostaje po prostu zmiażdżony, plastik nie wytrzymuje tak silnego gwałtownego obciążenia. Jaka więc jest opcja? Postawmy go na podłodze w taki sposób by nie mógł się przemieszczać po samochodzie.
15231684_1195519473874860_116885547_o.jpg
15231684_1195519473874860_116885547_o.jpg (197.92 KiB) Przejrzano 795 razy
Zdjęcie użyczone przez Agnieszkę Bartkowiak, dziękujemy :-)

Niestety nie ma w stu procentach bezpiecznej metody przewożenia szylek, tak jak i my nie jesteśmy w razie wypadku bezpieczni, ale zróbmy wszystko, by zminimalizować ryzyko. Na większą część komfortu jazdy mamy wpływ i wykorzystajmy tą wiedzę, by bezpiecznie dotrzeć do celu podróży.

Kupujesz? Adoptujesz szynszyla? Masz problem z transportem? Za daleko? Zaglądnij tutaj, Aga pomoże i szyla dowiezie. https://www.facebook.com/groups/1564621 ... 6/?fref=ts
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Transport/dowóz”

  • Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość