Padaczka

Moderatorzy: Zarządcy, Redaktor, Moderator

szajn
Szynszylo obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 26 paź 2016, 13:28
Płeć: Nieokreślona

26 paź 2016, 13:48

Moj szynszyl niestety chorował na wiele chorob i jedna z nich była padaczka. Chciałabym podzielić się z Wami tym co wiem na temat tej choroby.
Objawy
Szynszyl nagle zaczyna dziwnie się zachowywać, jakby tracił orientacje, staje się spokojny, siedzi w jednym miejscu drętwieje i powoli zaczyna drzeć. Następnie następuje intensyfikacja wszystkich ruchów - szczególnie typowe jest wiosłowanie przednimi łapkami, czasami szynszyla się wykręca na boki. Trwa to kilka minut po czym szynszyla staje się całkiem wiotka, dosłownie przelewa się przez ręce. Po jakimś czasie od ataku (różnie to bywało - czasem 10minut, czasem 30min) szynszyla nagle podnosi się na łapki i kica jak gdyby nigdy nic.
Przyczyny:
W moim przypadku prawdopodobnie byly to przyczyny genetyczne (szynszyle adoptowałam od rodziny, która kupiła ja swoim dzieciom, wiec nie można było ustalić historii genetycznej zwierzaka).
Przyczyna może być tez niedostatek wapnia lub witaminy B1 a także niski poziom cukru.
Reagowanie
Jeśli ataki się powtarzają należy zabrać szynszyle do weterynarza.
Moj weterynarz zaaplikował zastrzyk z wapniem i witaminami. Zaproponował także zastosowanie sterydów, ale ostrzegł, że mogą spowodować utratę wzroku, wiec z nich zrezygnowałam.
Podczas ataku należy ochronić kulkę przez ewentualnymi urazami - ja kładłam ja na miękkim kocyku i trzymałam tak żeby nie zrobiła sobie krzywdy. Trzeba zapewnić zróżnicowaną diet - dobrej jakości karma, różne zoila, pyłek pszczeli i obowiązkowo kostka wapniowa. Po ataku można podać profilaktycznie jakiś słodki szynszyli smakołyk lub wodę z sokiem, aby podnieść poziom cukru we krwi.
Tak naprawdę tej choroby nie da się do końca wyleczyć. Ale można z nią żyć. Może wygląda to trochę przerażająco, ale za każdym razem należy zachowa spokój i zdrowy rozsadek. Moja szynszyla dożyła późnej starości.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2016, 13:56 przez szajn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2211
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

26 paź 2016, 13:52

bardzo dziękuję, ze zechciałaś podzielić się swoim doświadczeniem, coraz więcej opiekunów boryka się z ta choroba u swoich pupili, więc każda wskazówka jest cenna.
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

Awatar użytkownika
Jeżynka
Puchaty MościPan
Posty: 1192
Rejestracja: 22 paź 2015, 13:38
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
Kontakt:

27 paź 2016, 3:10

Dziękujemy za cenny artykuł!
Śnieżynka - pink white, Szila - standard , Figa - medium tan, Mokka - brązowy aksamit
Rosie - ebony violet sc , Zoey - white tov, Lily - White Wilson

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2211
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

27 paź 2016, 8:34

Oliwia Rogalska podzieliła się ze mną opisem jak przebiega u niej ta choroba:

" na wybiegu szylek zaczął dziwnie się zachowywać czyli dostawał jakby skurczy połowy ciała i chciał biegać dalej ale nie mógł bo to go blokowało aż do stopnia ze nie ruszył się wcale. W ciągu roku zdarzyło się tak 3 razy, została pobrana krew by sprawdzić różne czynniki, poinformowano, że są dwa rodzaje padaczki. Szylek dostaje co około 1.5 miesiąca zastrzyki catosal, więcej ataków nie było"
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

Animalkama
Szynszylo obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 11 mar 2017, 22:17
Płeć: Nieokreślona

11 mar 2017, 22:37

W mojego szynszylka ostatnio weterynarz zdiagnozował podaczke.
Objawy u mojej kuleczki :
Nagły paraliż ( wieczorem przynaniej było tak do tej pory),
Wykrecenie głowy, ogólne napięcie całego ciała, zacisniecie puszcza, i trzęsienie przednimi łapkami, trwają około 30 sekund
Leczenie: wet nie przepisał jej żadnych leków ze względu na zbyt żadkie ataki ( co 5 miesięcy), kazał mi podawać jej glukoze po ataku oraz zadbać o to żeby nie zrobiła sobie krzywdy.

Awatar użytkownika
Jeżynka
Puchaty MościPan
Posty: 1192
Rejestracja: 22 paź 2015, 13:38
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
Kontakt:

12 mar 2017, 7:36

Jedna z moich szynszylic również ma padaczkę. :( U nas też przy padaczce ogon zaczyna się podnosić góra i dół.
Śnieżynka - pink white, Szila - standard , Figa - medium tan, Mokka - brązowy aksamit
Rosie - ebony violet sc , Zoey - white tov, Lily - White Wilson

Awatar użytkownika
BlackGhost
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 592
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:29
Lokalizacja: Czerniejewo POZNAŃ
Płeć: Kobieta
Kontakt:

13 mar 2017, 12:31

straszna rzecz :( żal zwierzaczka szkoda że nie ma na to bezpośredniego leku po którym wszystko by minęło na dobre...
http://swiatszynszyli.pl/ polecam genialne forum!

No one bites back as hard
On their anger
None of my pain woe
Can show through
But my dreams they aren't as empty


Alvin ur.2010r & Monty ur.19.02.2015r (Skipper+ 1roczek)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Radzimy - masz problem? Postaramy sie pomóc”

  • Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość