Sprzedać czy zamienić szylka?

Moderatorzy: Redaktor, Moderator, Zarządcy

Awatar użytkownika
Aniutqa
Operator Miotły
Posty: 13
Rejestracja: 06 mar 2017, 12:56
Lokalizacja: woj. podlaskie
Płeć: Kobieta

13 gru 2017, 22:30

Pisałam tu wcześniej o moim dylemacie (sprzedać czy zamienić?), gdyż nie wiedziałam co zrobić ze swoim szylkiem, który nie dal się dotykać, bo mnie odpychało od niego. Jednak chcę oświadczyć, że Śrubek po roku w domu daje się w końcu miziać!

Wcześniejsze metody nie dawały rezultatu, co wywołało u mnie niechęć do niego, ale przypadkiem zauważyłam, że szylek daje się miziać po bródce jak się na chama wpycha palce pod niego, więc zaczęłam go dręczyć dotykaniem po spodzie ciała, nie po grzbiecie jak dotychczas. Zaczynałam od pędzla, bo nie wiedziałam jak zareaguje, potem byłam bardziej odważna i dotykałam go palcami.
Powiedziałam sobie, że jak to zadziała to szylek zostanie u mnie. I póki co działa! Nie łapię go już na ręce bo tego nie lubi, on woli mieć możliwość wycofania się jak ja, więc nie wyjmuję go z klatki. Może za jakiś czas się okaże, że będzie z niego niezły miziołek ^^

https://www.instagram.com/p/Bd2P3XPFFmi ... aniutqaart
Ostatnio zmieniony 18 sty 2018, 4:24 przez Aniutqa, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2236
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

14 gru 2017, 8:11

oswajanie to czasami długi proces. Ja mam jednego dzikuska, po prostu taki jest. Zanim wyjdzie z klatki to robi 10 podejść. Próbowałaś siedzieć z nim na wybiegu, podawać coś dobrego z ręki bez łapania? Nie chciałabym Cie urazić, ale wymiana jakoś tak źle brzmi, bo to jakby ktoś stwierdził, że moje dziecko jest za mało grzeczne wymienię na inne grzeczniejsze ;-) szynszyle są wbrew pozorom bardzo wymagającymi opieki zwierzątkami. Sa również zwierzątkami stadnymi, więc może kolega rozwiążę problem. Im do szczęścia potrzebne jest towarzystwo tej samej płci drugiego osobnika, wybiegi i pełna miska. Zmiana domu to dodatkowy stres. Niektóre szylki sa bardziej miziaste inne mniej. Tak jak i my :-) Druga sprawa, że oswojony u kogoś szylek nie gwarantuje dawania się miziać nowemu opiekunowi. Znowu zmiana miejsca, zapachów itd. Zaczęłabym od tego czy na pewno chcesz mieć szynszyle i tu w zależności od udzielonej samej sobie odp kolejne pytania, czy jeżeli chce byc ich opiekunem to jestem gotowa podjąć walkę o tego, którego mam czy się jednak poddaję. Absolutnie nie zamierzam Cię oceniać, bo każdy podejmuje samodzielnie decyzje i każdy jest odpowiedzialny za swojego zwierzaka.
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

Awatar użytkownika
Aniutqa
Operator Miotły
Posty: 13
Rejestracja: 06 mar 2017, 12:56
Lokalizacja: woj. podlaskie
Płeć: Kobieta

14 gru 2017, 14:35

No niestety, dla mnie posiadanie zwierzaka to także możliwość jego dotykania, bez tego dla mnie ta relacja opiekun-zwierzak nie istnieje, a jak wspomniałam nie chcę mieć zwierzaka by się na niego tylko patrzeć :< Może pospieszyłam się z tą decyzją, bo chciałam mieć białego szylka, a w okolicy nie mogłam nic znaleźć, więc zdecydowałam się na fermę, gdzie są same standardy, może to był mój błąd... z domowej hodowli a z fermy to jednak różnica. Dziwne są te przepisy, ale 3 miesięczny zwierzak to jednak prawie dorosły, wtedy ciężko go nauczyć, bynajmniej mój taki jest.

Tak, na wybiegi to nie ma problemu, sam chętnie włazi na kolana, je z ręki, nawet jak go trzymam to je mi z ręki, ale jak sama chcę go dotknąć to jakoś dziwnie panikuje. Kombinuje jak tu tylko uciec, jest dziwnie strachliwy. Czasami jak się zawiesi to da się przez chwilę pomiziać. Chociaż rok w domu to wystarczająco dużo czasu by się ze mną oswoić, ma właściwie tylko mnie na co dzień.

Myślałam też o kupnie ku kolegi, ale zanim na niego uzbieram to trochę czasu minie, niedawno kupiłam mu wolierę i zrobiłam zapasy. Może z innym oswojonym szylkiem byłoby mu łatwiej. Wychowywałam raz królicę od małego, wiem jak dotyk w jej dzieciństwie dużo zmienił i pozwalała się głaskać tam, gdzie inny zwierzak nie pozwalał. Wychowanie od małego jednak dużo daje, zmiana dorosłego już jest bardzo trudna =(
Śrubek

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2236
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

15 gru 2017, 7:43

3 m-ny szylek to nadal maluch. Musi być do tego czasu z mamą, ponieważ go karmi. Zbyt wcześnie oderwane maluchy w każdym gatunku to ogromny problem. Żadnego zwierzaka nie odbiera się po porodzie od mamy. Może po prostu trafił do Ciebie indywidualista, który woli sam decydować kiedy chce być miziany :-) Ja miałam Pusia z fermy i to był najbardziej miziasty futrzak. Zawsze gotowy na tulenie, drapanko czy to w klatce czy na wybiegu. Mam za to również z hodowli szylka, który ma wrodzone ADHD, nigdy na nic nie ma czasu, zawsze pędzi. Pomiziać się da przez chwilę ale nie jest to dla niego jakąś atrakcją. Nie ma gwarancji, że z danego miejsca na pewno będzie przytulas.
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

Awatar użytkownika
Aniutqa
Operator Miotły
Posty: 13
Rejestracja: 06 mar 2017, 12:56
Lokalizacja: woj. podlaskie
Płeć: Kobieta

16 gru 2017, 0:43

Nie łapię go jak mu daję z ręki. Czasami jak go wyjmuję z klatki to dam coś z ręki i wtedy bierze bez problemu. Ehh, z tego wychodzi że mam wielkiego indywidualistę, pewnie do końca życia już taki będzie. No trudno, lecz to dla mnie duża przeszkoda, niemoc dotykania to dla mnie bezsensowna sytuacja by trzymać zwierzaka. Taki szylek raczej pasuje dla doświadczonych ludzi, którzy mają małe stadka.

Może później dokupię mu towarzysza, może do innego szylka będzie się inaczej zachowywał, albo chociaż ten drugi da się dotykać.
Śrubek

Awatar użytkownika
mikar78
Zaszynszylowany SPECJALISTA
Sponsor
Posty: 2236
Rejestracja: 18 paź 2015, 14:50
Lokalizacja: Kraków http://www.swiatszynszyli.pl
Płeć: Kobieta

17 gru 2017, 8:48

może przy koledze się bardziej otworzy :-)
ObrazekObrazek
Obrazek

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

http://swiatszynszyli.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja szynszyla”

  • Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości